篡cie codzienne i niecodzienne pewnego lekarza...
Blog > Komentarze do wpisu
dokt鏎 w Nowym Targu

by dzi po pewien sprz皻 do kolekcji, zakupiony na Allegro.

Wyjazd autobusem, w towarzystwie rodzicielki - chcia豉 zobaczy swe ukochane Tatry... i w jej towarzystwie przys逝guje du瘸 zni磬a.

Troch nam to nie wysz這: pogoda mglista, wi璚 mama zrezygnowa豉 z wyskoku do Dursztyna. No i bardzo bola造 j stawy, ledwo si gramoli豉 do autobusu.

Obserwowa貫m, jak ku鈣yka: ona, kt鏎a jeszcze kilka lat temu chcia豉 wyj嗆 na Krywa...

W ksi璕arni wzi掖em do r瘯i przewodnik po S這wacji. Polska autorka, do嗆 dobrze znaj帷a ten kraj, napisa豉 mniej wi璚ej tak: w roku 1948 nasta豉 dyktatura komunistyczna, a S這wacy stali si obywatelami drugiej kategorii. Pytanie: czy ta pani wierzy w to, co napisa豉? Chyba nie (skoro zna realia), wi璚 po co to zrobi豉? Kadzid豉 ideologiczne palono masowo w latach stalinowskich. Dzi mamy XXI wiek...

Obok sklep z dewocjonaliami? Na wystawie takie malownicze kicze! Towarzysz Wojty豉 z gospodarsk wizyt u brygady pasterzy...

ζdny dworzec PKS, wybudowany za PRL, to dzi te ciekawy widok. Czynna 1/3 drzwi wej軼iowych, brak rozk豉du jazdy w hali, budki z pierdo豉mi i nawet biuro podr騜y, za to bary nieczynne, kasa biletowa osta豉 si jedna, ale sprzedaje chyba tylko bilety miesi璚zne; zimne kaloryfery i cuchn帷y wychodek.

Mia貫m trudno嗆 trafi pod w豉軼iwy adres, bo zrobi貫m 軼i庵 rysunkow z map google, ale zapomnia貫m, 瞠 g堯wna droga wylotowa na Szczawnic nie prowadzi ju z rynku. Od dobrych 30 lat...

poniedzia貫k, 15 lutego 2010, dr_bloger

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go嗆: , 80.118.233.*
2010/02/16 13:20:38
'' Zada貫m sobie wczoraj trud, 瞠by przerzuci Oko cyklonu. Jest to do嗆 nudna opowie嗆 o kobiecie, kt鏎a cierpi na depresj , i o tym, jaki ma to wp造w na ludzi z jej otoczenia: jej m篹a, dzieci, rodzic闚 i przyjaci馧. Jej depresja ust瘼uje nagle, kiedy wyje盥瘸 z m篹em do Pary瘸, gdzie sp璠zili przed laty miesi帷 miodowy. Wi瘯sza cz窷 tego epizodu to banalna frankofilska rapsodia o odkrywaniu na nowo Pary瘸 - jak kawiarnie przy bulwarach, zapachy czosnku i 鈍ie瞠go chleba, 郵ady k馧 na bruku, stragany bukinist闚 na Lewym Brzegu itd., itd., typowe 瘸bojadzkie bzdury, ale by tam jeden ciekawy fragment o ponownym przebudzeniu seksualnym bohaterki ( bo podczas choroby straci豉 zainteresowanie tymi rzeczami). Zatrzymuj si w pi璚iogwiazdkowym hotelu, odpowiedniku Ritza, bo m捫 jest dziennikarzem i p豉ci za niego redakcja, i pewnego dnia, kiedy bohaterka, zostaje sama, znajduje w szufladzie kom鏚ki ich bia這 - z這tej sypialni w stylu Drugiego Cesarstwa intryguj帷e przedmioty, najwyra幡iej zostawione przez poprzednich go軼i: dwie czarne maski z aksamitu i d逝gi, gruby jedwabny sznur. Wyjmuje je i ogl康a z bij帷ym sercem, zastanawiaj帷 si, co z nimi zrobi - zanie嗆 recepcji? Wrzuci do kosza? W ko鎍u chowa je z powrotem do szuflady i pokazuje m篹owi, kiedy ten wraca z miasta. M捫 鄉ieje si i rubasznie dowcipkuje, ale ona wyczuwa, 瞠 jest podniecony tym odkryciem. Kiedy szykuj si do snu, wyjmuje maski z szuflady i podaje jej jedn. '' W堯 j'' - m闚i i idzie do 豉zienki, zabieraj帷 drug mask ze sob. Ona wk豉da mask, kt鏎a zas豉nia jej g鏎n po這w twarzy, i zerka w lustro. '' Przez otwory maski patrzy豉 na ni obca, wyst瘼na kobieta'' - m闚i tekst. Zdejmuje nocn koszul i przygl康a si w lustrze nago, przybieraj帷 r騜ne pozy. Jej m捫 wraca do sypialni, r闚nie w masce, nagi - i z erekcj. Patrz na siebie '' z u鄉iechem wsp鏊nik闚 w rozpu軼ie''. Wyjmuje z szuflady ci篹kie zwoje jedwabnego sznura i podaje je m篹owi. '' Zwi捫 mnie'' - m闚i. Niestety, w tym miejscu rozdzia si ko鎍zy, ale z jej p騧niejszych my郵i wynika, 瞠 by豉 to wyj徠kowa noc orgiastycznego seksu, dzi瘯i kt鏎ej odrodzi豉 i ostatecznie uwolni豉 od swych egzystencjalnych l瘯闚.''
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!