篡cie codzienne i niecodzienne pewnego lekarza...
Blog > Komentarze do wpisu
radiojod, tran i lody

Mamie dadz w Gliwicach izotop jodu. Dzi瘯i temu przez tydzie nie zobaczy 鈍iata - od 30 lipca.

Ojcu - tran. Do p璚herza. Tylko to szpital mia zapewni, nie sam chory. A troch kosztuje.

Synalek sam sobie zaaplikowa lody, w megadawce. Jak kapitalizm: niby taakie fajne, zawsze si tego chcia這, ale jak czego jest za du穎, to wychodzi bokiem.

Z Gliwic Autosana prowadzi豉 kobieta. Oboje ca趾iem mi si podobali. Autobus, bo jeszcze troch tradycyjny. Kierowczyni, bo plotkowa豉 zza k馧ka tak, jak ja bym nie da rady. No, chyba 瞠by mi dali automatyczn skrzyni i autopilota.

czwartek, 15 lipca 2010, dr_bloger

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Go嗆: , *.140.100-84.rev.gaoland.net
2010/07/17 00:02:35
Poprawki....
Igram nadal z my郵 o dw鏂h rozwi您aniach tego innego, coraz 軼i郵ej spowinowaconego problemu mojej opowie軼i. Przecie zawsze chodzi這 mi nie o ''papier'', lecz o uczucia. Po pierwsze, zastanowi si - na tyle przynajmniej, by poczyni kilka sensownych notatek i nie pogubi si - nad tym, by obdarzy bohatera niepowodzeniami, kt鏎e go omin窸y: byle jaka praca, zreszt bardzo marnie op豉cana, nieszcz窷liwe dzieci雟two, nieszcz窷liwy dom rodzinny brak mi這軼i, brak kobiet, 瘸dnej kobiety. Pod wp造wem fikcji, fantazji i ulubionych telenowel, rozwa輳 r闚nie u swojego bohatera chorob nowotworow w mniej zaawansowanym stadium, ale jednak. Czuj niesmak? - cz這wiek bywa pod wieloma wzgl璠ami nieskomplikowany - wynika on po cz窷ci zapewne z u鈍iadomienia sobie, 瞠 sam przecie nigdy nie chorowa, nie cierpia na raka, sugerowanie za czego przeciwnego, nawet w fikcji, ale w fikcji, kt鏎ej wewn皻rzn symbolik dobrze znam, b璠zie k豉mstwem i du篡m nietaktem?
St康 drugie moje rozwa瘸nie. Bohater ma by mniej egotyczny, mniej skoncentrowany na swych prze篡ciach i na sobie, mniej sk這nny czerpa wszystkie przyjemno軼i i przyjmowa wszystkie uwagi nawet wtedy, gdyby by造 krytyczne czy niech皻ne wobec niego samego.
W efekcie wykreuj bohatera mniej 鈍iadomego, we wszystkich znaczeniach tego s這wa; m篹czyzn, kt鏎y widzia siebie jako istot niewydarzon i wymagaj帷a sta貫go cenzurowania.
W豉軼iwie ten temat usuwa貫m z ca貫go dotychczasowego mojego pisarstwa i dlatego w豉郾ie w og鏊e pojawia si zawsze ten problem. Dlaczego na pocz徠ku rozpocz掖em od seansu egzorcyzm闚, kt鏎e w razie powodzenia mia造 mi da gwarancj dobrej zabawy, zaspokoi moj ciekawo嗆 i da mi rozgrzeszenie.
Dlaczego z g鏎y rezygnujemy z w豉snego ''ja'' , stajemy si jedynie badaczami psychiki:(( Dlaczego chowamy si za ka盥 banaln wyobra幡i, kt鏎e nie m闚i prawdy.
Nie spos鏏 w istocie abym doszed, czy te dotar do tej krainy, kt鏎a oficjalnie mia豉 by celem tej podr騜y - do samego siebie i nie tylko.
Zapewne b璠 chcia przedstawi jeszcze wersj ostateczn, aczkolwiek mo瞠 si ona wydawa skrajnie egoistyczna i samolubna, bo b璠zie mia豉 ona jeszcze lepszy bardziej prze鄉iewczy i zabawny charakter, ale... Nawet najbardziej roztargniony czytelnik dostrze瞠 jeszcze inne by mo瞠 lepsze rozwi您anie.
-
2010/07/17 23:10:44
Nie rozumiem Ci go軼iu, ale pewnie doktor tak.

Czasem si zastanawiam, czy sam tego nie pisze...
-
Go嗆: dr_bloger, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/18 12:03:56
Je郵i si nie zalogujemy, i tak wida szczeg馧y naszego przy陰czenia do netu...
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!